»Szczęśliwa Gwiazda - Oficjalna Strona UOClone Shard: Tajemnica Edari

Rozdział III. Klejnot w Koronie.

Szczęśliwa Gwiazda
"W ciemnym kącie tawerny, przy niewielkim okrągłym stoliku siedzi dwoje mężczyzn. Nad nimi stoi tłum skandujący i wiwatujący - niektórzy spośród tłumu mają na twarzy wymalowany grymas niezadowolenia pomieszanego ze złością. Jeden z mężczyzn wygląda jak średniej klasy poszukiwacz przygód. Ubrany w lekką skórzaną zbroję, przy pasie wisi krótki sztylet. Siedzi spokojnie z dłońmi wyłożonymi na blat drewnianego stołu. Na serdecznym palcu jego lewej ręki w bladym świetle połyskuje pierścień - piękny, ze słabą poświatą - prawie świeci. Człowiek na przeciwko niego to widocznie zamożny kupiec bądź tutejszy właściciel ziemski. Ubrany w bogato zdobione szaty w kolorze purpury oraz przyozdobiony piórkiem kapelusz trzyma w lewej ręce kubek a w prawej kości. Między mężczyznami na stole leży pokaźna sumka pieniędzy. Szlachcic zamyka dłoń z kości i przez mały otwór w zaciśniętej dłoni dmucha na szczęście po czym wrzuca do kubka. Robi trzy zamaszyste wymach a kości stukają o drewniane ściany. Kiedy rzuca kości ma stół tłum zamiera. Szlachcic przegrał. Blady na twarzy bardziej ze złości podnosi wzrok znad wyrzuconych kości i pieniędzy na poszukiwacza przygód siedzącego naprzeciwko. Ten z malowanym spokojem na twarzy uśmiecha się kącikiem ust - przecież robił to już tyle razy. Zdenerwowany szlachcic wali pięściami w stół i bez słowa wstaje przepychając się między zawieszonymi na sobie gapiami stojącymi z pootwieranymi ustami.
- Jak to możliwe, że wygrał tyle razy z rzędu? - zapytał ktoś między gapiami.
- To muszą być jakieś czary! - odezwał się kolejny.
Poszukiwacz przygód w międzyczasie zagarnął złoto do sakwy i przewiesił przez pas. Podniósł się na nogi kiedy kolejny z gapiów powiedział "Musiał oszukiwać!" i tłum się poruszył. Wtem na ziemie upada czarny okrągły przedmiot, który wraz z zetknięciem z podłogą wybucha jasno-białym dymem. Tłum wcześniej gapiów, teraz pokasłujący i duszący zaczął się rozbiegać. Nad nimi pewnym skokiem śmignęła ciemna postać i udała się sprintem wprost do drzwi tawerny.

Teraz kiedy wrzawa już ucichła a on bezpieczny z dala od miasta, zsiadł z brązowej maści konia i usiadł pod drzewem. Jest późny wieczór więc o pościg się nie martwi. W spokoju liczy monetę za monetą. Na jego twarzy maluje się pewne siebie zadowolenie kiedy podnosi lewą dłoń do góry. Kiedy delikatnie ustami całuje pierścień na serdecznym palu w jego głowie pojawia się jedno zdanie - "Przecież robiłem to już tyle razy". Pierścień na chwilę jarzy się bladozłotym światłem i przygasa.
--

Opowiada się historie o pewnym zaklinaczu zwanym Szczęśliwa Gwiazda. Zdecydowana większość jego wyrobów zaklinana była w taki sposób aby właścicielowi dzierżącemu przedmiot dawała niespotykane szczęście. Każdy z tak zaklętych przedmiotów był zarazem przeklęty ponieważ wysysał szczęście z wszystkich w otoczeniu właściciela. Po śmierci Szczęśliwej Gwiazdy wiele zaklętych przez niego przedmiotów pozostało na świecie. Zostały rozkradzione, sprzedane albo zgubione. Jedno jest pewne - każdy chciał by być w posiadaniu przynajmniej jednego z nich."


Artefakty z tej grupy to wyroby zaklinacza Szczęśliwej Gwiazdy.

Nademir
Dodano: 2015-05-07
(Ostatnia Zmiana: 2015-05-09)