»Otchłań Oceanów - Oficjalna Strona UOClone Shard: Tajemnica Edari

Rozdział III. Klejnot w Koronie.

Otchłań Oceanów
Gdy znaczenia śpiewu lasów nie znały jeszcze nawet elfy, a krasnoludy wyruszyły dopiero na pierwsze wędrówki w poszukiwaniu bogatych złóż minerałów i metali, na nieistniejących dziś ziemiach Elondrenu kwitła cywilizacja Edarian. Ich losy, zapomniane z biegiem dziejów, odkrył pewien skryba, który z pasją przeszukiwał księgi i najstarsze manuskrypty przechowywane w Bibliotece Sosaryjskiej. Odczytanie zapisów z pamiętnika jednej z Edarian, ze względu na zapomniany dziś język edariański i tajemnice przesiąkniętej magią stronic, zajęło mu niemal całe życie. Jednakże tuż przed swą śmiercią skryba zdołał spisać ostatni i jego zdaniem najważniejszy fragment pamiętnika ...

"Od kilkunastu tygodni panuje na ziemiach Elondrenu wieczna noc, która obficie dzieli się swym chłodem. Gdy oczy zamykam i wdech głęboki biorę, nowe zapachy mej ukochanej krainy mieszają się ze sobą - wilgoć, zapach gnijących roślin, złowrogi, coraz głośniejszy szum oceanu i odległy zapach strachu... Walka i śmierć zamieszkały tu w sąsiedztwie, skazując spokój na wieczną banicję. Czuję jak tracę zmysły, nie jadłam od dni wielu, usta mam spierzchnięte, a ciało wyczerpane z braku wody. Jestem jedną z ostatnich, a może już ostatnią strażniczką skarbów Edarian i naszej ginącej cywilizacji. Słodka, ulotna woń tego co dla nas najcenniejsze całą mnie spowija. Zdaje mi się jakobym niemal czuła zapach naszych skarbów. Zamglonym wzrokiem spoglądam właśnie na nie.  

Czas zatracił się w wiecznej nocy z nikłym jeno gwiazd blaskiem. Spoglądam w dal i widzę zbliżające się, wzburzone fale nieprzeniknionej morskiej toni. Są złowrogo i ostatecznie piękne.  Słyszę je ... Ryczą. Mam ochotę szaleńczo się roześmiać, bowiem to nie są tylko fale. To jakoby na ich grzbietach niczym na rumakach, zbliżają się białe, ogromne stwory. Ich długie, potworne cielska z muskularnymi ogonami widzę coraz wyraźniej...

Ogarnął mnie spokój na przekór zbliżającemu się szaleństwu. Mój miecz obok bezwładnie leży, teraz jednym orężem pozostaje mi pióro. I zaklęta, ostatnia kropla magicznego atramentu.

Edari, złota nicio przeznaczenia, losu splocie nieprzenikniony, uchroń skarby Edarian i me ostatnie spisane słowa przed zniszczeniem. Ofiarę ze słów, których nigdy nie wypowiedziałam spłać mi teraz, gdyż głos mój w tchnieniu narodzin, zniknął w milczącym uśmiechu Bogów. Jestem gotowa, by zmierzyć ku kryształom spojrzeń oczu wiecznych. Zaklinam Cię ! Spłać swój dług osnowo świata  i uchroń to, co dla strażniczek i wszystkich Edarian najcenniejsze. Nie pozwól skarbom na wieczność zaginąć !

To one. Okiełznały ocean, niewyobrażalną prastarą magią i siłą. Ich przerażające paszcze i ogromne ogony są coraz bliżej.

Ufam niewidzialnej dłoni, Bogów drogowskazom. Temu, że potomni odnajdą, to co zaginie w otchłani oceanów. I trwać będzie we śnie z krwi mej zrodzonym, póki przebudzenie nie zgaśnie.

 Alqualla melle eon Leviathan peno mae oceaneri. "

Artefakty z tej grupy to skarby z odmętów oceanu - pozostałości po kulturze Edarian. Połknięte przez leviathany, gromadzone przez potwory morskie czy też wyłowione przez piratów, czekają na nowego właściciela.


zami
Dodano: 2015-05-08
(Ostatnia Zmiana: 2015-05-13)