»Zbrojownia Minotaurów - Oficjalna Strona UOClone Shard: Tajemnica Edari

Rozdział III. Klejnot w Koronie.

Zbrojownia Minotaurów

Moja głowa leżała na kowadle, dwie pary potężnych ramion przytrzymywały mnie na miejscu. Nie mogłem się poruszyć, nie mogłem zrobić nic poza oczekiwaniem na cios. Przyszedł szybko. Tutaj nikt nie marnował czasu na zbędne rozmyślania. „Uniesiona pięść winna opaść nim zwiotczeje” – tak brzmiały słowa, które każdy z nas powtarzał jak zaklęcie i tego trzymaliśmy się tu wszyscy. Topór uderzył jak grom z nieba, a moje czoło weszło w rezonans z kowadłem, co odbiło się niesamowitym bólem między oczami. Zawyłem – nie, nie z bólu. Z radości. Błyskawice przedzierające się przez moją czaszkę napawały mnie dumą. Taka nasza natura. Bracia zawtórowali mi gromko. Jeden z rogów został nadkruszony, jednak nie odpadł. Trzeba będzie użyć piły. To od początku był szalony pomysł, jednak tylko szaleństwo potrafi urodzić prawdziwą potęgę. Z drugim poszło łatwiej, odpadł za pierwszym razem. Kowal wziął większy zamach, pewnie poprzednia porażka sprawiła, że postarał się bardziej. Każdy z nas miał coś do udowodnienia. Kiedy odpiłowali pierwszy róg i spojrzałem na swoje łyse odbicie w tafli wody, przez chwilę poczułem żal. Jaki minotaur poważyłby się na coś takiego? Jeśli przeżyję, odrosną, jednak nigdy nie będą już tak okazałe, nie poświadczą już o mym wieku i męstwie. Przyświecał mi cel, a jak rzekłem wcześniej, tylko szaleństwo rodzi prawdziwie mocarne owoce. Ja również miałem coś do udowodnienia…

Chorowałem wiele dni. Moi bracia odwiedzali mnie coraz rzadziej, zupełnie jakby odchodzili wraz z moimi siłami. Nie winiłem ich, sam uczyniłbym dokładnie to samo. Nikt nie chciał oglądać słabości wojownika. W zasadzie byłem im wdzięczny – któż mógłby znieść litość w ich spojrzeniach? Wszystko zmieniło się gdy odwiedził mnie kowal. Przyniósł ze sobą młot. Kiedy złapałem go w dłoń poczułem moc, jakiej nie czułem nigdy wcześniej. Rozlała się po moich członkach, wtargnęła we mnie niczym taran rozbijający bramy. Być może sprawiła to bliskość moich utraconych rogów, z których zrobiony był młot. Być może to magia, której poszukiwałem. Od tamtej pory moje siły wracały w niezwykłym tempie. Po kilku dniach byłem w stanie walczyć. Kiedy upłynęły tygodnie stałem się najpotężniejszym z mych braci, a moje rogi odrosły. Co więcej, nikt nie mógł mnie zabić – kiedy przychodziła śmierć, otulała mnie swym całunem tylko na jakiś czas, po czym wracałem do Labiryntu żyw i pełen witalności. Nie wiedziałem w czym tkwiła tajemnica mojej mocy, ale wolałem nie ryzykować. Ukryłem młot wykonany z mego poroża. Być może żyłem tylko dzięki temu, że wciąż jest w mym posiadaniu? Być może jego magia pozwala mi się odradzać i przezwyciężać śmierć? Niebawem zasiadłem na tronie w Labiryncie i nastał czas naszej świetności. Nasi rzemieślnicy poczęli wytwarzać broń z rogów tych, który odważyli się je poświęcić. Niewielu przeżywało, żaden nie powrócił do pełni sił. Próbowaliśmy wtedy kuć broń z rogów naszych zmarłych, jednak te, nie miały w sobie mocy. Dawały piękne sztuki, ale żadna z nich nie miała tej niezwykłej magii. Dlatego te, które powstały z poroża żywych są tak cenne, dlatego jest ich tak niewiele…

[fragment zwoju wykradzionego z komnat Meraktusa w Labiryncie – przetłumaczony z języka minotaurów na wspólny przez Radę Magów Maginci]

***

Artefakty legendarnej zbrojowni minotaurów:

Podobno pierwsze wykuto z rogów samego Meraktusa, władcy minotaurów, co z resztą, jeśli ufać legendzie, przysporzyło mu chwały niemal takiej, jak jego wyczyny podczas walki. Zapewne przyczyniło się bezpośrednio do objęcia przez niego władzy. U istot tych rogi, są nie tylko bronią oraz symbolem sławy i waleczności, mają także bezpośredni związek z siłą danego minotaura. Tylko jednostka o niezwykłej potędze może przeżyć utratę poroża i nie poddać się śmierci. Podobno nawet teraz, kiedy czasy świetności minotaurów są jedynie szeptem legend, można odnaleźć w Labiryncie artefakty sporządzone z rogów wielkich wojowników tej rasy. Niektóre zdają się  faktycznie posiadać iście magiczne moce.



bruxa
Dodano: 2015-05-12
(Ostatnia Zmiana: 2015-05-13)