Rozdział III. Klejnot w Koronie.

Pływaj na jednym z 4 nowych okrętów! Rozpraw się z piratami lub sam stań się piratem! Odkryj świat Ultimy Online na nowo z UO Enhanced. Przemierzaj Stygijską Otchłań, rozwiń skrzydła w krainie Podziemi Ter Mur! Klasyczna Ultima czy UO Enhanced? Wybierz wersję, która najlepiej Ci odpowiada!
Wzgórze Skazańców # 7.10.2021, 21:13

Liny napięły się i zatrzeszczały. Konie parsknęły z wysiłku, zaorały ziemię kopytami i ruszyły bardzo powoli. Korzenie wielkiego drzewa jęknęły i z ociąganiem zaczęły wynurzać się z poruszonej łopatami ziemi. Drzewo Wisielców jęknęło, zupełnie jakby użalało się nad losem nieszczęśników, którzy zwykle obciążali jego grube konary. Coś trzasnęło i zaskrzypiało. Korzenie puściły niechętnie i jakby z ociąganiem. Konie ruszyły wolno na północ…

 

Przenieśliśmy Drzewo Wisielców, a tym samym Wzgórze Skazańców. Mamy nadzieję, że nowa lokalizacja pozwoli Wam toczyć jeszcze ciekawsze walki, wyeliminuje przypadkowych gości Wzgórza Skazańców i pozwoli nieco bezpieczniej podróżować między Minoc a Vesper. Wzgórze Skazańców obecnie znajduje się za wschodnią bramą Nowego Minoc, po lewej stronie (stojąc tyłem do bramy), na cyplu u podnóży góry. Udanych pojedynków! ;)

 

Kolejne XP # 10.08.2021, 22:11
Kolejne XP poleciały na wasze konta.
Czytania było spoooooro, klimatu było sporo.
Jest moc ;)

Losowo wybrane fragmenty logów:

Nieznajoma krasnoludka: uczonyś w kamieniu
Nieznajoma krasnoludka: *powiedziała z podziwem*
Nieznajomy krasnolud: Jak mój ojciec i przodkowie
Nieznajomy krasnolud: Taki los
Nieznajomy krasnolud: ale nie narzekam
Nieznajoma krasnoludka: a powiedz mi XXX... co się czuje jak się w takiego golema przemienia?
Nieznajomy krasnolud: Choć kiedyś mi to wadziło
Nieznajoma krasnoludka: *wygląda na niezwykle zaciekawioną*
Nieznajomy krasnolud: bo ja wiem
Nieznajoma krasnoludka: *oparła kilof na łbie żuka*
Nieznajomy krasnolud: Właściwie to czuje się trochę ociężale i trochę nieswój
Nieznajomy krasnolud: taki rozepchany
Nieznajoma krasnoludka: jak po kapuście?
Nieznajoma krasnoludka: *zapytała niepewnie*
Nieznajomy krasnolud: jak po kapuście
Nieznajomy krasnolud: *zaśmiał się*
Nieznajoma krasnoludka: *pokiwała głową*
Nieznajoma krasnoludka: ha, a ja głupia myślałam, że jaką moc wielką czujesz
Nieznajoma krasnoludka: a Ty mówisz...że wzdęcia
Nieznajoma krasnoludka: *pacnęła żuka w łeb lekko*
Nieznajoma krasnoludka: *zaśmiała się*
Nieznajomy krasnolud: ale od kamienia, wiadomo, miecz się odbije, zły czar spłynie
Nieznajoma krasnoludka: ano! prawda
Nieznajomy krasnolud: a trucizna się głazów nie trzyma
Nieznajoma krasnoludka: kamień to solidna rzecz
Nieznajoma krasnoludka: *pokiwała głową*
Nieznajomy krasnolud: Ale wody unikam
Nieznajoma krasnoludka: *zerknęła na zbiornik*
Nieznajoma krasnoludka: ano i ja nie przepadam
Nieznajomy krasnoludka: krasnolud wpadnie i ciężko wyleźć
Nieznajomy krasnolud: jak kamień w wodę
Nieznajoma krasnoludka: *zaśmiała się*
Nieznajoma krasnoludka: dobrze było cię spotkać!
Nieznajoma krasnoludka: pędzę do roboty
Nieznajoma krasnoludka: mam zlecenie
Nieznajomy krasnolud: I wzajemnie
Nieznajomy krasnolud: Powodzenia w interesach
Nieznajoma krasnoludka: musisz mi koniecznie pokazać kiedyś
Nieznajoma krasnoludka: kilka sztuczek z mocy Grimnira
Nieznajoma krasnoludka: wielcem ich ciekawa
Nieznajoma krasnoludka: ale kto to by pomyślał... że jak po kapuście...

***

Nieznajomy elf: *naskrobał parę słów na pergaminie i gwizdnął*
Nieznajomy elf: *wystawił rękę a na przegubie usiadł mu orzeł*
Nieznajomy elf: *pogładził zwierzę palcem po łebku*
Nieznajomy elf: *przytroczył do łapki wiadomość i szepnął parę słów w elfickim*
Nieznajomy elf: *ptak odleciał i zniknął za murami miasta*
Nieznajoma kobieta: *uderza od niechcenia palcami w struny lutni*
Nieznajomy elf: jeśli wiadomość bezpiecznie dotarła
Nieznajomy elf: to za parę ziaren powinna tu przybyć moja znajoma
Nieznajoma kobieta: *kiwa głowa*
Nieznajoma kobieta: *postukuje palcami w mały bębenek zawieszony u pasa*
Nieznajoma kobieta2: stuk puk
Nieznajomy elf: Witaj XXX
Nieznajomy elf: *ukłonił się lekko*
Nieznajoma kobieta2:dobry wieczór
Nieznajoma kobieta: *przerywa zabawę bębenkiem unosząc głowę*
Nieznajoma kobieta2: *odkłoniła się z uśmiechem*
Nieznajomy elf: Wskazał kobietę na ławce
Nieznajoma kobieta2: jak mogę pomóc?
Nieznajomy elf: to osoba która rozpaczliwie pomocy krawca potrzebuje
Nieznajoma kobieta: *podniosła się*
Nieznajomy elf: a o której pisałem
Nieznajoma kobieta2: *przenosi wzrok na kobietę z uśmiechem*
Nieznajoma kobieta: *skłoniła lekko głowę*
Nieznajoma kobieta: Jest tak jak mówi
Nieznajoma kobieta: *wskazała głową na elfa*
Nieznajomy elf: jeśli potrzeba to zaplecze jest
Nieznajoma kobieta2: nazywam się XXX
Nieznajoma kobieta: Rozpaczliwie potrzebuje pomocy
Nieznajomy elf: wolne
Nieznajomy elf: można usiąść wygodnie przy pracy
Nieznajoma kobieta2: i co jak co ale z nicią robię cuda
Nieznajoma kobieta2: *zaśmiała się*
Nieznajoma kobieta: jedna chwila
Nieznajoma kobieta2: na czym pracujemy?
Nieznajoma kobieta2: *zerknęła na kobietę pytająco*
(…)
Nieznajoma kobieta: *zdejmuje szatę przez głowę*
Nieznajoma kobieta: *zsunęła spodnie*
Nieznajoma kobieta2: *kładzie tunikę na kolanach, igłę trzyma w ustach, stara się złapać palcami krawędzie dziur*
Nieznajoma kobieta: *kładzie obok złożone spodnie*
Nieznajoma kobieta2*oddaje spodnie*
Nieznajoma kobieta: *przygląda się pracy kobiety*
Nieznajoma kobieta: *postukała palcami w bębenek zawieszony u pasa*
Nieznajoma kobieta2: *podsuwa*
Nieznajoma kobieta: *zagląda do torby*
Nieznajoma kobieta: *klasnęła w dłonie*
Nieznajoma kobieta: wspaniale!

***

Nieznajomy mężczyzna: *siedzi w trumnie i się mości*
Nieznajomy mężczyzna: *wystawił głowę*
Nieznajomy elf: *zerknął w lewo*
Nieznajomy mężczyzna: *spojrzał i pomachał*
Nieznajomy mężczyzna: *wstaje powoli*
Nieznajomy elf: *uniósł brwi wysoko*
Nieznajomy mężczyzna: twarde strasznie
Nieznajomy mężczyzna: *wychodzi powoli*
Nieznajomy elf: To trumna przecież..
Nieznajomy mężczyzna: takiej nie chce
Nieznajomy elf: *powiedział zdumiony*
Nieznajomy mężczyzna: trumna trumna
Nieznajomy elf: Waszmość trumny szukasz
Nieznajomy elf: dla siebie?
Nieznajomy mężczyzna: sarkofag bardziej
Nieznajomy mężczyzna: owszem
Nieznajomy mężczyzna: ta jest za twarda
Nieznajomy mężczyzna: *oparł się o sarkofag*
Nieznajomy elf: *potrzasnął głową lekko oszołomiony*
Nieznajomy mężczyzna: a Ty nie szukałeś?
Nieznajomy mężczyzna: ile masz lat?
Nieznajomy mężczyzna: 300?
Nieznajomy elf:]: a jakie to ma znaczenie mości
Nieznajomy elf: przecież
Nieznajomy mężczyzna: *wyprostował się oburzony*
Nieznajomy elf: po śmierci nic nie będziesz czuł
Nieznajomy elf: *rozłożył lekko ręce*
Nieznajomy mężczyzna: no przecież nie będę w takim czymś leżał
Nieznajomy mężczyzna: narobię sobie odleżyn
Nieznajomy mężczyzna: a ciało musi być ładne
Nieznajomy elf: *śmieje się*
Nieznajomy mężczyzna: o
Nieznajomy elf: *pokręcił głową*
Nieznajomy mężczyzna: zobacz tego tu
Nieznajomy elf: Zaiste waszmość
Nieznajomy elf: masz do siebie mnóstwo dystansu
(…)
Nieznajomy mężczyzna: a czekaj
Nieznajomy mężczyzna: zobaczę jeszcze tą
Nieznajomy elf: *wskazał księgę*
Nieznajomy mężczyzna: *zagląda*
Nieznajomy elf: *zerknął na jegomościa*
Nieznajomy mężczyzna: *kręci głową*
Nieznajomy mężczyzna: też nie
Nieznajomy mężczyzna: no jak oni ich chowali
Nieznajomy mężczyzna: *kreci głową*
Nieznajomy mężczyzna: wstyd
Nieznajomy elf: *rozejrzał się*
Nieznajomy mężczyzna: nawet lnu nie podłożyli
Nieznajomy elf: no nie jest to najpiękniejsze miejsce
Nieznajomy mężczyzna: no leży po prostu truchło na marmurze
Nieznajomy mężczyzna: *zagląda do księgi*
Nieznajomy elf: *wskazał księgę*
Nieznajomy mężczyzna: Delucja... Stajnia... *wodzi palcem* Zamtuz... o mam
Nieznajomy mężczyzna: a jak Wy - Elfy
Nieznajomy mężczyzna: chowacie zmarłych?
Nieznajomy mężczyzna: palicie?
Nieznajomy elf: To opowieść na dłuższą chwilę
Nieznajomy elf: *powiedział poważniejąc*

***

Nieznajomy mężczyzna1: Spodziewałem się... inaczej ubranego alchemika
Nieznajomy mężczyzna1: *uśmiechnął się lekko*
Nieznajomy mężczyzna2: *uśmiechnął się półgębkiem*
Nieznajomy mężczyzna2: a jakże to zwykli
Nieznajomy mężczyzna2: ubierać się alchemicy
Nieznajomy mężczyzna2: *spytał wyraźnie zaciekawiony*
Nieznajomy mężczyzna1: Zwykle zaplamione lachy
Nieznajomy mężczyzna2: *oparł się o blat biodrem i zaplótł ręce nisko*
Nieznajomy mężczyzna2: Waszmość pomyliłeś mnie chyba
Nieznajomy mężczyzna1: *gwiżdże*
Nieznajomy mężczyzna2: z czeladnikiem co zwykł u mnie sprzątać zlewki..
Nieznajomy mężczyzna2: *mrugnął z lekkim rozbawieniem*
Nieznajomy mężczyzna1: Bez urazy: uśmiecha się szeroko
Nieznajomy mężczyzna2: Gdzież bym miał się obruszać
Nieznajomy mężczyzna2: na takie nieporozumienie
Nieznajomy mężczyzna2:]: Człek uczy się przez cale życie
Nieznajomy mężczyzna1: Znamienite odzienie
Nieznajomy mężczyzna1: To chciałem powiedzieć
Nieznajomy mężczyzna2: a waszmościa gładkie lico
Nieznajomy mężczyzna1: *uśmiecha się*
Nieznajomy mężczyzna2: wnioskuję świadczy
Nieznajomy mężczyzna2: o przyszłej długiej jeszcze
Nieznajomy mężczyzna2: drodze poprzez zdobywanie wiedzy
Nieznajomy mężczyzna2: *oczy mu lekko błysnęły*
Nieznajomy mężczyzna1: *uśmiechnął się lekko*
Nieznajomy mężczyzna1: *wzruszył ramionami*
Nieznajomy mężczyzna1: Może tak
Nieznajomy mężczyzna2: Co do zamówienia...
Nieznajomy mężczyzna1: Dziękuję za beczułkę
Nieznajomy mężczyzna2: Proponuje uważać pomimo ze nie jest
Nieznajomy mężczyzna2: to trucizna śmiertelnie jadowita..
Nieznajomy mężczyzna2: tez czasem w większych ilościach
Nieznajomy mężczyzna2: wywołać może podrażnienia skóry
Nieznajomy mężczyzna2: *zatrzasnął wieko*
Nieznajomy mężczyzna1: *potakuje*
Nieznajomy mężczyzna1: Dziękuję za uwagę
Nieznajomy mężczyzna2: *skinął uprzejmie głową*
Nieznajomy mężczyzna2: Moje uszanowanie
Nieznajomy mężczyzna1: Szkodniki tym zabijam
Nieznajomy mężczyzna1: Będę uważał
Nieznajomy mężczyzna2: *odwrócił się napięcie*
Nieznajomy mężczyzna2: *złapał lejce*
Nieznajomy mężczyzna1: Do zobaczenia!
Nieznajomy mężczyzna2: *uniósł dłoń*

***

Nieznajoma mroczna elfka: *oparta o drzewo przygląda się mężczyźnie spod kaptura*
Nieznajomy mężczyzna: *kłania się*
Nieznajoma mroczna elfka: *na jej twarzy zagościł paskudny, złowrogi uśmiech*
Nieznajomy mężczyzna: Witaj pani
Nieznajoma mroczna elfka: *odgarnęła szatę i wolnym krokiem zbliżyła się*
Nieznajomy mężczyzna: *stoi wryty w ziemie*
Nieznajoma mroczna elfka: *zerknęła na ostrze w dłoni mężczyzny przelotnie*
Nieznajoma mroczna elfka: Słabujesz człeku?
Nieznajoma mroczna elfka: kij aby się wesprzeć
Nieznajoma mroczna elfka: Bo chyba nie do walki
Nieznajoma mroczna elfka: *zaśmiała się szyderczo*
Nieznajomy mężczyzna: mam to co kazałaś
Nieznajomy mężczyzna: *schował ostrze*
Nieznajoma mroczna elfka: Zatem masz także szczęście
Nieznajomy mężczyzna: chodźmy do banku
Nieznajoma mroczna elfka: *rozejrzała się czujnie*
Nieznajomy mężczyzna: *Szepce do bankiera*
Nieznajoma mroczna elfka: *odwróciła się do drzwi i zamknęła je za sobą*
Nieznajoma mroczna elfka: *uniosła dłoń i krótkim gestem zamknęła drzwi magicznie*
Nieznajoma mroczna elfka: *dało się słyszeć klikniecie zamka*
Nieznajomy mężczyzna: *szpera w kufrze*
Nieznajomy mężczyzna: *kładzie lapis na stole*
Nieznajoma mroczna elfka: *zerknęła na okazały stosik*
Nieznajomy mężczyzna: *odsuwa się na bok*
Nieznajoma mroczna elfka: widzę że jest nieco lepiej niż ostatnio
Nieznajoma mroczna elfka: *zwróciła na niego spojrzenie*
Nieznajoma mroczna elfka: *pokiwał głową*
Nieznajomy mężczyzna: *pokiwał ze strachem głową*
Nieznajoma mroczna elfka: Odejdziesz dziś zatem bezpiecznie
Nieznajoma mroczna elfka: *powiedziała po chwili milczenia*


XP # 7.08.2021, 23:36
Wakacje w pełni więc zwiedzamy. Byliśmy już w mieście pod ziemią, w jaskiniach krasnoludów i w Zaklętym Lesie elfów. Widzieliśmy wampiry, spotkaliśmy zabójców i szaleńców. Natknęliśmy się na rzemieslników podczas pracy, na walki, bijatyki, wyprawy, popijawy i romanse, a to dopiero połowa lata...

Innymi słowy podglądaliśmy Wasze logi i z tego powodu poleciały do Was XP za lipiec ;)


Fragment loga1:

Nieznajomy 1: Mam pomysł
Pustelnik: *idzie wspierając się na kosturze*
Nieznajomy 1: *macha ręka*
Pustelnik: *odmachał*
Nieznajomy 1: Witam szanownego wędrowca!!
Pustelnik: Witaj młodzieńcze
Nieznajomy 2: *przygląda się*
Pustelnik: *oparł się na kosturze*
Nieznajomy 1: A gdzież to się miły Pan wybiera w ten piękny dzień?
Pustelnik: Byle dalej stąd
Pustelnik: napadli mnie przed chwila
Nieznajomy 2: też mi genialny pomysł
Pustelnik: Pomożecie mi przejść przez jaskinie?
Pustelnik: Boje się a innego wyjścia nie ma z Zapomnianych Krain
Nieznajomy 1: To straszne! Nie może być! Żeby takiego sympatycznego starszego pana napadać... trzeba serca nie mieć
Pustelnik: *odwraca się*
Pustelnik: Ten mi wygląda podejrzanie
Pustelnik: *zmrużył oczy*
Nieznajomy 1: oczywiście ze pomożemy. Jesteśmy tu właśnie dla takich samotnych wędrowców.
Nieznajomy 2: *robi sztuczne miłe miny*
Pustelnik: Tedy chodźcie
Nieznajomy 1: *Uśmiecha się od ucha do ucha*
Pustelnik: bo ściemnia się
Pustelnik: *spogląda na wschodzące słonce*
Pustelnik: Niedługo zajdzie pewno
Nieznajomy 1: Z nami nic Ci nie grozi Panie.
Pustelnik: dobrze żem na was trafił
Nieznajomy 2: *szepcze*
Nieznajomy 2: to jest ten Twój plan XXX?
Nieznajomy 1: *odszeptuje*
Nieznajomy 1: chcesz się wydostać?
Pustelnik: Tamte huncwoty chciały mi dziewictwo odebrać
Nieznajomy 2: nie ma się co dziwić
Nieznajomy 2: waszmość jest kuszącą partią


Fragment loga2:

Nieznajomy1: po takiej biesiadzie to głowa może boleć...
Nieznajomy1: a ja tak się składa
Nieznajomy2: *Śmieje się*
Nieznajomy1: mam specyfik na taki ból
Nieznajomy1: idealny!
Nieznajomy3: Tak?
Nieznajomy2: Naprawdę sądzisz panie
Nieznajomy1: jedyne 500 sztuk złota
Nieznajomy2: Że takiego woja
Nieznajomy2: *Wskazuje na olbrzyma*
Nieznajomy3: *podchodzi powoli*
Nieznajomy2: głowa będzie boleć
Nieznajomy2: po takiej lurze
Nieznajomy1: *gapi się na woja*
Nieznajomy3: jaką tutaj sprzedają?...
Nieznajomy3: Właśnie…
Nieznajomy1: ja tam myślę, że sikacz każdego może złamać
Nieznajomy2: To dla mnie prędzej
Nieznajomy1: ale jeśli uraziłem, to przepraszam
Nieznajomy2: Bo nie wiem, czy dotrzymam tempa
Nieznajomy3: Pokaż ten specyfik...
Nieznajomy2: *Śmieje się*
Nieznajomy1: mam też maść na ból rzyci
Nieznajomy1: i na kaszel
Nieznajomy3: Na ból rzyci?..
Nieznajomy1: no... Tak
Nieznajomy3: Może Ci być czasem niebawem potrzebny...
Nieznajomy2: *Śmieje się*
Nieznajomy3: *postukał kijem w ziemie lekko*
Nieznajomy1: czasami jak się konno jeździ
Nieznajomy1: *urwał*
Nieznajomy3: Dobre.
Nieznajomy1: ja... ja nie jeżdżę konno
Nieznajomy2: Ha, w sumie racja
Nieznajomy1: to jak? zakupicie?
Nieznajomy3: *wybuchł gromkim śmiechem*
Nieznajomy1: jedyne 400 sztuk
Nieznajomy2: Hmm
Nieznajomy2: A daj waść jedną
Nieznajomy3: Bankier, podaj tą skrzynię
Nieznajomy2: Bo na tych cholernych wybojach i dziurach tutaj to nigdy nie wiadomo
Nieznajomy3: *wcisnął sakiewkę w ręce człowieka*
Nieznajomy1: no właśnie!
Nieznajomy1: mądra decyzja
Nieznajomy1: podaje słoiczek*


Fragment loga3:

Nieznajomy1: *zdjął płaszcz*
Nieznajomy2: jaka cena ?
Nieznajomy1: *założył rękawice ochronne i sięgnął po piszczel*
Nieznajomy2: *przygląda się*
Nieznajomy1: *jął rozgrzewać nad paleniskiem błyszczący piasek*
Nieznajomy1: *zadowolony z koloru tworzywa począł dmuchać w rurkę zamoczywszy ja w płynnej masie*
Nieznajomy2: *patrzy z zaciekawieniem*
Nieznajomy1: *obracając ją formuje odpowiedni kształt*
Nieznajomy2: precyzyjna ta robota
Nieznajomy1: *pokiwali lekko na chwilę oderwawszy się od pracy*
Nieznajomy2: *powiedział zaskoczony*
Nieznajomy1: jak źle zerwać w niewłaściwym momencie to kruszy się całość...
Nieznajomy2: *przygląda się w skupieniu*


PH! # 1.04.2021, 18:08
Psssyt...
Dziś o 20:30 będzie PH. ;)
Wpadajcie.
Porządki na Targu! # 6.03.2021, 16:41
Z uwagi na wielkie zainteresowanie przyszedł czas żeby posprzątać Targ Zwierząt w Nowym Minoc oraz Namiot Towarowy (ten, w kórym można wystawiać sprzedawców nie wynajmując miejsca). Każdy sprzedawca, którego właściciel nie logował się w 2021 zostanie usunięty i tym samym zwolni miejsce dla osób aktywnie grajacych ;). Sprzątanie zaczynamy 08.03.
Opis Postaci - rozstrzygnięcie. # 17.01.2021, 19:55

Konkurs na opis postaci rozstrzygnięty!

W jury, poza ekipą, znalazła się „jurorka z zewnątrz” związana z RPG i literaturą fantasy ;]

Ostatecznie przysłaliście nam bardzo dużo dobrych opisów i wybór był bardzo trudny. Ze wszystkich nadesłanych do konkursu, wybraliśmy takie, które przeszły pierwszy etap, czyli przetrwały sito eliminujące opisy zawierające części historii postaci, zbyt dokładne cechy charakteru, za mocno narzucające innym graczom konkretne zachowanie itd, itp.

Następnym etapem było głosowanie, gdzie ocenialiśmy między innymi to, jak bardzo opis jest sugestywny, czy pomaga wyobrazić sobie postać, czy sprawia, że wydaje się ona interesująca i „do zapamiętania” oraz to, czy jest faktycznie opisem cech i elementów, które można zaobserwować, albo których można się w jakiś sposób domyśleć. Wybraliśmy naszym zdaniem najlepsze opisy i w taki sposób wyłoniliśmy zwycięzców.

I miejsce - największa ilość punktów:

II miejsce - ex aequo (kolejność przypadkowa):

III miejsce (kolejność przypadkowa):